Rodzinne spacery i szybki,sycący obiad.

Mieszkamy w dość górzystej części Anglii gdzie piękne widoki rozpościerają się na prawo i lewo. Na tym terenie zarówno w mieście jak i na wsi albo wchodzimy pod górę, albo z niej schodzimy. Swoją drogą jest to świetny trening dla nóg. Jest tu też wiele pięknych miejsc spacerowych, które absolutnie uwielbiamy. Z moim drugim Połówkiem pracujemy tak, że prawie w ogóle się nie widzimy, a co za tym idzie spędzamy bardzo mało czasu razem. Życie jest jednak za krótkie i planujemy to w przyszłości zmienić, ale na razie bądż co bądż jest jak jest i nic na to nie poradzimy.

Mieszkamy jednak w kraju gdzie wymyślono Bank Holidays (dzień wolny od pracy). I dzięki nim (jeśli jest wolne w ciągu tygodnia) możemy spędzić dzień razem. Wtedy też chodzimy na wspomniane wcześniej spacery,bo to fajna forma spędzania czasu razem. Są też inne powody: bo lubimy, bo jest gdzie, bo to zawsze na świeżym powietrzu. Jest jednak tak,że jak się rozpędzimy to spacer trwa nawet kilka godzin (z małą przerwą na siusiu, picie i jedzenie). Kiedy już dojdziemy do domu po takim „spacerku” jesteśmy wściekle głodni i wtedy przydałby się szybki, sycący obiad. Dlatego na takie okazje polecam…

Pełnoziarniste spaghetti z boczkiem, pieczarkami i cukinią

Składniki dla małej armii lub bardzo głodnej rodziny:

  • opakowanie pełnoziarnistego spaghetti
  • 2 małe cukinie
  • 400g boczku
  • kilka pieczarek kasztanowych
  • 300ml śmietanki (najlepsza Łaciata lub single cream)
  • 2 jajka (polecam te od szczęśliwych kur)
  • 1/4 natki pietruszki
  • sól morska i świeżo mielony pieprz

Makaron gotujemy w osolonej wodzie zgodnie z zaleceniami producenta (każdy radzi inaczej). Boczek kroimy w drobną kostkę. Pieczarki dokładnie myjemy i kroimy w plasterki. Cukinię myjemy, osuszamy i ścieramy na tarce o grubych oczkach.

Boczek smażymy na suchej patelni (średni ogień) aż zrobi się brązowy. Dodajemy pieczarki i chwilę smażymy. Dodajemy cukinię i oprószamy pieprzem. Zmniejszamy nieco ogień i smażymy chwilę. W między czasie w osobnej misce rozkłócamy jajka ze szczyptą soli i dodajemy śmietanę i mieszamy. Makaron odcedzamy, płóczemy i przekładamy do garnka, w którym się wcześniej gotował. Masę jajeczno-śmietanową wlewamy na patelnię, mieszamy i jeszcze chwilę dusimy (nie pozwalając by jajka się ścięły). Sos wlewamy do makaronu i całość mieszamy. Wykładamy na talerz i posypujemy posiekaną natką.

Taki makaron robi się mega szybko (wbrew pozorom) i jest super sycący. Idealny po kilkugodzinnym spacerze :).

Gorąco polecam i życzę smacznego 🙂

 

Jedna myśl na temat “Rodzinne spacery i szybki,sycący obiad.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s