Szybko, smacznie dla dużych i małych.

Oficjalnie rozpoczął się rok szkolny. Dzieci są mniej lub bardziej zestresowane (w zależności do której klasy lub szkoły idą). Na pewno zestresowani są rodzice i to często bardziej niż dzieci. Pamiętam jak dziś kiedy moje pierwsze dziecko rozpoczynało przedszkole, a potem szkołę. Moje obawy czy sobie poradzi? Pozna nowych kolegów, a może nikt go nie zaakceptuje? Moje dzieci nie uczęszczały długo do szkoły w Polsce. Przyszedł jednak dzień kiedy musiałam posłać ich do szkoły w Anglii. W środku roku szkolnego. Bez znajomości języka, bez znajomości szkolnej rutyny, zwyczajów. I to jest dopiero stres zarówno dla dzieci, jak i dla rodziców. Przepłakaliśmy wspólnie nie jedną noc i popołudnie. Chłopcy byli strasznie zniechęceni i samotni, bo mimo, że dzieci i nauczyciele próbowali wprowadzić ich w życie szkolne moje dzieci nic nie rozumiały.

Wiecie jednak co się stało? Chłopcy powoli zaczęli uczyć się języka i poznawać szkolne zwyczaje. Poznawać inne dzieci i spędzać z nimi wolny czas na grach i zabawach. Dziś chłopcy wgryżli się w życie szkolne na dobre i są traktowani na równi z rówieśnikami, ale jak już wiecie początki nie były łatwe. Wręcz traumatyczne, ale w końcu udało się nam przez to przejść. Kochani rodzice dziecko czasami jest puszczane na głęboką wodę i świetnie sobie z tym radzi. Chyba czasami tak po prostu jest najlepiej dla wszystkich. Jesteśmy tego dobrym przykładem.

Wszystkim dzieciom w nowym roku szkolnym życzę jak najwięcej sukcesów, nowych znajomości i odkrywania nowych talentów. Rodzicom zaś siły. Kochani uwierzcie, że będzie dobrze :).

Jakoże jesień zbliża się wielkimi krokami proponuję dziś…

Serowe frytki z batata

Składniki dla 4 osób:

  • 4 duże bataty
  • ok. 100g startego, żółtego sera
  • oliwa z oliwek
  • zioła prowansalskie
  • sól morska

Bataty dokładnie myjemy i kroimy jak frytki. Wrzucamy do dużej miski. Polewamy odrobiną oliwy i posypujemy solą morską i ziołami. Wszystko dokładnie mieszamy rękami i przekładamy do naczynia żaroodpornego. Pieczemy 20 min. w temperaturze 180 st. C. Wyciągamy z piekarnika, posypujemy serem i pieczemy następne 10 min. Gotowe.

Czasami proste rozwiązania wypadają najlepiej. Eksplozja smaków nieziemska, a frytki możemy wykorzystać jako dodatek do obiadu lub po prostu jako samodzielne danie.

Smacznego 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s