Tanio nie znaczy gorzej

Rok szkolny rozpoczął się już na dobre i wydaliśmy trochę kasy na wyposażenie naszych dzieci w niezbędne przybory. Trochę się rodzice zruinowali, a przecież za chwilę mamy Święta Bożego Narodzenia (uwierzcie szybko minie) i jakoś trzeba oszczędzić. Niektórym z nas oszczędzanie idzie całkiem nieżle (a nawet całkiem dobrze), niektórym trochę mniej. Zawsze można zaciągnąć jakiś kredycik, ale potem trzeba to spłacić, więc i tak zaciskamy pasa. Ostatnia rzecz, na której chcemy oszczędzać to jedzenie. Lubimy dobrze zjeść. Lubimy kiedy nasze potrwy pięknie pachną i jeszcze lepiej wyglądają. Ja przyznaję się bez bicia jem z łakomstwa jeśli coś jest naprawdę super i karmi wszystkie moje zmysły. Dopiero gdy spodnie zaczynają trzeszczeć odpuszczam (a i tak trzeba skubnąć dla zasady).

W sezonie oczywiście polecam świeże produkty. Warzywa i owoce sezonowe nie kosztują kroci i złotych zębów sąsiada żeby można było sobie na nie pozwolić. Gorzej jest poza sezonem i w razie ataku nuklearnego. Jakoś trzeba sobie radzić i wtedy polecam produkty z puszki. Może polecą na mnie gromy, ale ja naprawdę nie widzę w tym nic złego. Pomidorowa smakuje całkiem fajnie kiedy ugotujemy ją na pomidorach z puszki. W Anglii popularne są baked beans, czyli biała fasola w sosie pomidorowym. Ludzie się tym zajadają,a serwowane na pełnoziarnistym toście stanowi super lunch dla dzieci. Zachowują też swoje wartości odżywcze i dietetycy polecają je jako jedną z 5 porcji zalecenia dziennego owoców i warzyw. Ja osobiście za nimi nie przepadam, ale moje dzieci uwielbiają.

Jednak w wersji „fasolki po bretońsku” (piszę w cudzysłowie, bo popularna jest pod taką nazwą) to bardzo chętnie i nawet z łakomstwa. Potrawa prawie w całości składa się z przetworów puszkowych (tak w ramach oszczędności). I dajcie wiarę, że smakiem i wyglądem (no tylko spójrzcie) daje radę. Zatem kochani oszczędzamy, a ja proponuję…

Szybka fasolka na każdą kieszeń

Porcja dla małej armii:

  • 2 puszki fasolki w sosie pomidorowym (baked beans)
  • 2 puszki fasoli czerwonej
  • 4 ząbki czosnku
  • puszka ciecierzycy
  • 2 puszki krojonych pomidorów w soku
  • szklanka bulionu
  • 2 dowolne kiełbasy
  • sól morska, pieprz czarny, suszona natka pietruszki
  • gałka muszkatołowa (opcjonalnie)

Do dużego garnka wlewamy bulion i fasolkę w sosie pomidorowym. Gotujemy na średnim ogniu i przez praskę wciskamy czosnek. Czerwoną fasolę odsączmy i płuczemy. Dodajemy do garnka razem z pomidorami. Mieszamy i gotujemy ok 8 min. Kiłbasę kroimy w plasterki i smażymy. Dodajemy do garnka i dusimy chwilę. Ciecierzycę odsączamy i również wrzucamy do garnka z naszą potrawką. Doprawiamy solą, pieprzem, szczyptą gałki oraz pietruszką i wszystko razem mieszamy. Dusimy ok. 15 minut na małym ogniu co jakiś czas mieszając.

Gotowe, smacznego 🙂

Jedna myśl na temat “Tanio nie znaczy gorzej

  1. I sie wszystko zgadza wypowiem sue bo akurat robie o tym kurs i jak najbardziej warzywa i owoce zdrowe to nie tylko swieze ale i mrozone i te z puszek fasolki jaj najbardziej 5 a day tez jemy z puszek pomidorowke tez na puszkach sie zdarza no i wiadomo salatki, dodatki do sosow duzo by wymieniac i wcale to nie jest niezdrowe plus data waznosci dluuuuga super sprawa złote zęby sasiada hahaha dobre

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s