Zupa grzybowa z kiełkami fasoli

Czy to nam się podoba czy nie mamy już połowę września za sobą, czyli sezon grzybowy w pełni. Ja osobiście na grzyby nie chodzę z kilku powodów:

  1. Nie mam z kim.- nigdy w życiu nie odważyłabym się pójść do lasu sama, bo nigdy nie wiemy kogo spotkamy na swojej drodze i co się stanie. Po za tym nie chce mi się kręcić i marznąć w lesie samej, więc towarzystwo mile widziane. No i na końcu moja super słaba orientacja w terenie (potrafię zgubić się w mieście gdzie wszystko jest oznakowane, a co dopiero w lesie).
  2. Nie bardzo znam się na grzybach.- niby wiem jakie są ogólne zasady tego co grzyb jadalny mieć powinien, ale wolę nie ryzykować zdrowia i życia swojego i swojej rodziny. Także wracamy do powodu numer 1. towarzystwo mile widziane i to najlepiej takie, które zna się na grzybach.
  3. Nie widzę grzybów.- gdybym już się znała na grzybach i nie bała się pójść do lasu sama to i tak nie widzę grzybów na swojej drodze. Nawet jeśli wyrósłby przede mną metrowy borowik prawdopodobnie bym go nie zauważyła.

Zatem moje grzybobranie byłoby bezcelowym spacerkiem po lesie, na którym i tak prawdopodobnie bym się zgubiła. Wolę więc iść na spacer do parku i tam szukać oznak jesieni.

Nie wyobrażam sobie jednak jesieni bez grzybów i np. zupy grzybowej. Jestem zmuszona więc grzyby kupować (i to też najchętniej z kimś żeby mi kitu nie wcisnęli, po czym i ja prawdopodobnie mogłabym się przekręcić). Wolę nie ryzykować. Dlatego właśnie dziś proponuję…

Zupa grzybowa z kiełkami fasoli

Porcja dla 4-6 osób:

  • 2,5 l zimnej wody
  • 150g grzybów leśnych
  • 4 ziemniaki
  • 1 duża marchew
  • 1 duży korzeń pietruszki
  • natka pietruszki
  • 1 cebula
  • 200g boczku
  • 3 kulki ziela angielskiego
  • 2 liście laurowe
  • sól i pieprz do smaku
  • duża garść kiełków fasoli

Ziemniaki, pietruszkę, marchew obieramy, myjemy i kroimy w kostkę. Do garnka wlewamy wodę i gotujemy na średnim ogniu z zielem angielskim i liściem laurowym. Do wody dodajemy warzywa. W międzyczasie kroimy boczek w drobną kostkę i smażymy na suchej patelni. Gotowe skwarki wybieramy łyżką cedzakową i wrzucamy do zupy. Na tłuszcz z boczku wrzucamy pokrojoną w piórka cebulę i pokrojone grzyby (tak jak lubimy). Gdy cebula ma już złoty kolor przkładamy zawartość patelni do garnka. Na końcu dodajemy kiełki fasoli. Ogień nieco zmniejszamy i doprawiamy solą i pieprzem do smaku.

Przy podaniu posypujemy posiekaną natką pietrzuszki.

Można również podać z serową grzanką: na cienko wysmarowanej oliwą blasze rozkładamy pokrojoną na małe kromki bagietkę. Posypujemy startym serem żółtym i pieczemy w 180 stopniach do roztopienia się sera.

Mam nadzieję, że taki obiad przypadnie Wam do gustu.

Smacznego 🙂

4 myśli na temat “Zupa grzybowa z kiełkami fasoli

  1. W uk i tak nie ma gdzue chodzic na grzyby w wiekszosci lasach jest zakaz zbierania , a ja uwielbiam na grzyby chodzic teskno mi za tym tylko oczywiscie z kims nie sama no i najlepiej zeby ten ktos znal sie na grzybach bo ja sie tez nie znam lol

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s