Zupa pomidorowa z klopsikami i pesto

Dzisiejszy wpis jest spontaniczny jak mój obiad. Znowu w sklepie wpadłam do działu puszki i słoiki, ale tym razem po pyszne pomidory i aromatyczne pesto. I mówię sobie będzie fajny makaron z indykiem, ale znowu rzucili coś po promocji (tym razem papryki i natkę oraz parę innych rzeczy, ale nie wypada mówić). Pogodę mamy w Anglii taką, a nie inną (nie narzekam jest piękne słońce, ale wiatr tak gwiżdzi, że mi dzicko przewraca). Nasza wycieczka do parku wyglądała tak, że Lenka sobie trochę polatała (dosłownie), a ja goniłam ją ile pary w nogach.

Wróciłyśmy do domu z fryzurami „na mopa” i wtedy wymyśliłam, że będzie zupa. Pewnie powiecie: „Znowuuuu?”, ale tak się jakoś składa, że to najlepszy „grzejnik” po takich wiatrach dla mnie i dla mojej rodziny. Po za tym jutro pracuję, więc nagotowałam na dwa dni (taka jestem szalona).

Słuchając radia wychodzi na to, że w Polsce też licho, czyli ciepła, sycąca zupka jest na tak. Także zapraszam na…

Pomidorową zupę pełną smaków

Porcja dla 4-6 osób:

  • 250 g mięsa mielonego z indyka
  • 1 puszki pomidorów
  • 1-2 papryki (różnokolorowe)
  • 1/2 natki pietrzuszki
  • łyżka koncentratu pomidorowego
  • ok. 3/4 szklanki ryżu basmanti
  • 1,5-2 l wody
  • sól i pieprz do smaku
  • gałka muszkatołowa i zioła prowansalskie do klopsików
  • łyżka oliwy z oliwek
  • kopiasta łyżka czerwonego pesto

Klopsiki:

Mięso przełóż do miski. Wbij jedno jajko, sól, pieprz, szczypta gałki muszkatołowej i ziół prowansalskich i połącz wszystko dłonią. Następnie dodaj tyle bułki tartej aby mięso było zwarte, ale nie twrde. Wszystko połącz i odłóż na chwilę do lodówki.

Zupa:

Garnek postaw na średnim ogniu i nieco rozgrzej. Wrzuć suchy ryż i podpraż przez około 3 minuty co jakiś czas mieszając. W międzyczasie papryki umyj, oczyść z nasion i pokrój w średnią kostkę. Wrzuć do garnka z oliwą i smaż przez chwilę. Pomidory zblenduj (najlepiej w blenderze kielichowym) i wlej do garnka. Dodaj pesto i wymieszaj. Gotuj przez ok 3 minuty i dolej wodę oraz koncentrat pomidorowy i wymieszaj.

Z lodówki wyjmij mięso i formuj w dłoniach małe klopsiki. Wrzucaj bezpośrednio do zupy. Gotuj przez chwilę, posmakuj i dopraw solą i pieprzem. Gdy ryż zacznie za bardzo gęstnieć dodaj jeszcze wody i dopraw. Na koniec posiekaj natkę pietruszki i wrzuć do zupy. Gotuj dopóki ryż zrobi się miękki. Przelej do miseczek i (jeśli lubisz) podawaj ze startym parmezanem.

Powstała fajna, szybka i sycąca zupa na jesienne popołudnia, a eksplozja smaków po prostu powala.

Smacznego 🙂

 

 

 

 

6 myśli na temat “Zupa pomidorowa z klopsikami i pesto

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s