Chlebek bananowo-kakaowy

Wczoraj na blogu dałam upust swojej złości (chociaż troszkę) odnośnie moich samolubnych sąsiadów, którzy słuchają bardzo głośnej muzyki w środku nocy. Nie powiem, że nie, ale zrobiło mi się lepiej.

Dużo osób mnie pyta jak znjduję czas na pisanie bloga, pracę zawodową i wychowywanie trójki dzieci? Odpowiedż brzmi: doba mogłaby być trochę dłuższa i przydałaby się trzecia ręka, ale bardzo lubię to robić i zawsze chciałam. Jestem z tego pokolenia gdzie internetu nie było i dopiero zaczął raczkować. Żeby coś znależć w sieci chodziło się do tzw. kafejek internetowych i płaciło się za korzystanie na godziny. Odpowiednikiem social media oraz komunikatorów internetowych był chyba najpopularniejszy gadu-gadu. A co za tym idzie? Blogosfera wtedy nie istniała (lub prawie nie istniała), więc na początku nie chciałam pisać bloga tylko artykuły do gazety. Niestety podcięto mi skrzydła i jak szybko zaczęłam myśleć o studiach dziennikarskich, tak szybko przestałam. Pamiętam, że swojego czasu byłam fanką Carrie Bradshaw i tego jak pisała felietony w „Seksie w wielkim mieście” (co prawda temat był inny i doświadczenie zbierane w  inny sposób). I nawet jej trochę zazdrościłam. Niestety gdy próbowałam robić coś w kierunku pisania okazało się, że nie stać mnie na to, bo musiałbym pracować w wolontariacie.

Po 15 latach myślenie przeszło w realizację i dzięki dostępności do internetu i wynalazkom techniki mogę pisać bloga. Jest to o tyle fajniejsze od gazety, bo mogę w nim zamieszczać to co lubię (a nie to co muszę). Nie zdawałam sobie sprawy jakie jest to pracochłonne i czasochłonne, ale i tak sprawia mi to mnóstwo frajdy. A wielkiej profeski nie uraczycie u mnie na blogu. I kiedy ma się wsparcie najbliższych znajdzie się czas na wszystko.

Czasami pisząc mojego bloga podjadam sobie pyszne ciacho, na którego zrobienie gorąco Was namawiam…

Ciacho chlebek bananowo-kakaowy

Porcja na małą keksówkę:

  • 4 bardzo dojrzałe banany
  • 100 g roztopionego masła
  • pół szklanki cukru
  • 2 jajka (namawiam na szczęśliwe kury)
  • łyżeczka ekstraktu wanilii
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 1,5 łyżki ciemnego kakao

W dużej misce rozgniatamy banany (ja to robię za pomocą tłuczka do ziemniaków, bo z widelcem za dużo zabawy). Następnie roztopione masło wymieszać z bananami. Dodać cukier, jajka i wanilię i wymieszać do połączenia się składników. Mąkę przesiać przez sitko razem z proszkiem do pieczenia (bezpośrednio do miski) i wszystko dokładnie połączyć. Na końcu dodać kakao i dokładnie wymieszać.

Keksówkę wysmarować tłuszczem i opcjonalnie oprószyć mąką pszenną. Piec w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni do tzw. suchego patyczka.

Smacznego 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s