Bezglutenowe całuski

Pieczemy dziś ciasteczka. Całuski, bo tak nazwały je kiedyś moje dzieci. Są takie na jeden kęs, a potem oblizujemy paluszki i sięgamy po następne. A ja je nazywam super ciastki, bo są bez dodatku cukru, więc z czystym sumieniem podaję je dzieciom. I nie dlatego, że im żałuję, ale czasami warto taką zdrową przekąskę wciągnąć.

Pierwszy raz też robiłam te ciasteczka z mąką bezglutenową. Sporo naczytałam się o szkodliwości glutenu dla organizmu i zapaliła mi się czerwona lampka. Gluten nie tylko szkodzi jelitom, ale podobno skraca życie (mowa o raku, a tego boję się jak ognia). Podobno jest to udowodnione (ja sama tylko czytałam na ten temat i nie stosowałam nigdy diety bezglutenowej). Pomyślałam więc czemu by nie spróbować? Podobno gluten jest szkodliwy dla wszystkich (nie tylko cierpiących na celakię!), dlatego trochę próbuję ograniczyć go w naszej diecie. Bo jeśli i tak nie zrezygnujemy z niego całkowicie możemy zmniejszyć spożywanie jego ilości.

Także kochani pamiętajmy, że zdrowie mamy tylko jedno, więc warto wspomóc organizm dobrą dietą (choć nie zawsze jest tak kolorowo to staram się bardzo), ale na koncie również mam grzeszki żywieniowe, więc następny przepis będzie po prostu smaczny 🙂 . Zapraszam na…

Ciastki bezglutenowe

Porcja na ok. 20 ciasteczek:

  • 2 szkl. mąki pszennej bezglutenowej
  • 125 g schłodzonego, pokrojonego w drobną kostkę masła
  • 2/3 szkl. mleka migdałowego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • wypełnienie to totalny freestyle. Ja dodałam dżem wiśniowy i masło orzechowe, ale można dodać to co tylko lubicie.

Piekarnik nagrzewamy do 210 stopni C (gazowy do 190). Do miski dodajemy mąkę i proszek do pieczenia oraz masło. Ręką wcieramy masło w mąkę do uzyskania masy podobnej do kruszkonki (opcjonalnie dodaj 1/4 szklankę cukru). Następnie wlewamy mleko i mieszamy. Gdy składniki trochę się już połączą wyrabiamy ręką. Jeśli ciasto jest zbyt kruche dodajemy troczkę mleka i wyrabiamy, aż zrobi się elastyczne.

Gotowe ciasto dzielimy na 4 części i na blacie oprószonym mąką robimy wałek (nie wałkujemy. Wałek taki jak na kopytka). Odrywamy po kawału i w dłoniach kręcimy kulkę po czym spłaszaczamy ją, a na środku kciukiem robimy dziurkę. Jak już wszystkie ciastka będą gotowe wypełaniamy je dżemem lub masłem orzechowym (czekoladą, konfiturą, kawałkiem owoca co kto lubi).

Pieczemy przez około 25 minut, aż ciastka się zrumienią. Wyciągamy do ostygnięcia i gotowe 🙂 .

Smacznego 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s