Styropian dla Klaudii :)

Witam i o zdrowie pytam :). Trochę czasu upłynęło od mojego ostatniego blogowego wpisu, ale nawał obowiązków daje o sobie znać. Po pierogach wracam z fit batonikami.

Nazwa wzięła się od jednej przeuroczej dziewczynki, która stwierdziła, że jem styropian, a styropianu się przecież nie je. Pomysł może i nie jest mega oryginalny, bo jak już zrobiłam styropianowe batoniki moja przyjaciółka delikatnie (powiedziała wprost) uświadomiła mnie, że batoniki z kaszy kuskus krążą już po sieci także nici z oryginalności. Mogę jedynie zapewnić, że są super proste do zrobienia i mega smaczne. No i przede wszystkim zdrowe. W tym roku jak na razie cały czas realizuję swoje postanowienie i razem z moją przyjaciółką jeszcze ćwiczymy, czyli batoniki te są dla mnie ideolo :).

Bardzo lubię czytać. Uwielbiam wręcz. Więcej czytam niż oglądam, więc od przyszłego miesiąca na blogu pojawi się też więcej książek. Miało być przecież z dupy, a jak jeszcze coś wymyślę to też będę wrzucać. Taka jestem szalona :).

Jak na razie wracamy do przepisu na fit batony 🙂 .

Fit batony z gruboziarnistej kaszy kuskus:

  • 100 g suchej kaszy kuskus
  • 1 szklanka mąki kokosowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1,5 łyżki miodu
  • 100 g posiekanych suszonych owoców i orzechów
  • łyżeczka ekstraktu wanilii

W dużej misce kaszę zalewamy wrzącą wodą tak żeby ją (kaszę) przykrywała (woda). Odstawiamy pod przykryciem aż kasza napęcznieje i wchłonie całą wodę.

20180122_173429

Gdy kasza jest już gotowa dodajemy do niej mąkę, proszek do pieczenia i owoce oraz ekstrakt wanilii i wszystko mieszamy aż składniki się połączą.

20180122_193543

Gdy składniki są już połączone dodajemy miód i dokładnie mieszamy.

20180122_193820

Blaszkę lub naczynie ceramiczne o długości pi razy oko 20 cm smarujemy tłuszczem i wykładamy papierem do pieczenia. Wykładamy naszą masę i ugniatamy łyżką.

20180122_201843

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni Celsjusza na złoto brązowy kolor (około 30-40 minut). Po wyciągnięciu z piekarnika czekamy aż ciasto ostygnie (piszę to, bo ja rozkroiłam gorące- trochę niecierpliwa byłam). Po ostygnięciu ciasta unosimy papier i w taki sposób wyciągamy je z blachy. Kroimy na kształt małych batoników. I to w sumie wszystko. Pozostaje nam tylko cieszyć się ich smakiem :).

Smacznego 🙂

20180122_205547

20180122_21021020180122_210201

 

2 myśli na temat “Styropian dla Klaudii :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s